aion marketing

Pisz pod intencję, nie pod słowo kluczowe

„Wpleć frazę 7 razy w tekst" to rada z 2012 roku. Google od dawna nie liczy wystąpień — rozumie, po co ktoś wpisał zapytanie.

Trzy intencje, które warto rozróżniać

  • Informacyjna — „jak działa X". Czytelnik chce zrozumieć. Daj mu konkret, nie ofertę.
  • Porównawcza — „X czy Y", „najlepszy X". Czytelnik wybiera. Pokaż różnice uczciwie, także wady.
  • Transakcyjna — „X cena", „X Tarnów". Czytelnik kupuje. Tu dopiero wjeżdża oferta i CTA.

Jeden artykuł = jedna dominująca intencja. Mieszanie ich rozmywa przekaz i ranking.

Jak to sprawdzić w 30 sekund

Wpisz frazę w Google i popatrz, co już się rankuje. Jeśli na górze są poradniki — Google uznał intencję za informacyjną. Wrzucenie tam strony sprzedażowej nie zadziała, choćbyś użył frazy 50 razy.

Najpierw pytanie czytelnika. Potem słowo kluczowe. Nigdy odwrotnie.