Pakiet jest wygodny — dla agencji. Łatwo go wycenić, łatwo skalować, łatwo sprzedać. Problem w tym, że marketing nie składa się z osobnych kawałków, które można kupić w paczce.
Co się dzieje z pakietem
Bierzesz „pakiet Facebook Ads". Reklama leci, ale prowadzi do strony, która nie domyka. Albo domyka, ale nie masz treści, które budują zaufanie. Albo masz treści, ale nikt nie mierzy, co działa. Każdy kawałek z osobna wygląda OK. Całość nie sprzedaje.
System zamiast kawałków
Strona, treści, reklamy i dane to nie osobne wyspy — to jeden organizm:
- Treść segmentuje ruch i karmi retargeting.
- Reklama kieruje ruch tam, gdzie treść już pracuje.
- Strona domyka, bo jest zbudowana pod konkretną intencję.
- Dane mówią, co wzmocnić, a co wyłączyć.
Połowa dobrych odpowiedzi siedzi po drugiej stronie tabeli — w danych, które pakiet ignoruje.
Dlatego nie sprzedajemy pakietów. Sprzedajemy partnerstwo: patrzymy na biznes całościowo i optymalizujemy całość, nie pojedynczy kanał.